Zdrowie Skóry 12 min czytania Weryfikacja na podstawie danych naukowych

Wypadanie włosów u kobiet: przyczyny i jak wspierać włosy od środka

Poznaj 8 najczęstszych przyczyn wypadania włosów u kobiet: hormony, tarczyca, niedobory. Sprawdź, co realnie wspiera włosy od środka.

Zbliżenie na zdrowe, lśniące włosy kobiety

Najczęstsze przyczyny wypadania włosów u kobiet to przejściowe łysienie telogenowe (po stresie, porodzie czy diecie odchudzającej), łysienie związane z wrażliwością mieszków na androgeny oraz niedobory, zwłaszcza żelaza, cynku, witaminy D i witamin z grupy B. Czasem w tle jest tarczyca albo zmiany hormonalne charakterystyczne dla niektórych etapów życia. Dobra wiadomość jest taka, że większość tych przyczyn da się rozpoznać prostymi badaniami, a o włosy w fazie odrostu można zadbać także od środka, przez dietę i jej uzupełnienie.

W tym artykule rozkładamy temat na czynniki pierwsze: pokazujemy najczęstsze powody wypadania włosów, tłumaczymy, kiedy warto pójść do lekarza, i wyjaśniamy, które składniki diety mają autoryzowane przez EFSA znaczenie dla utrzymania prawidłowego stanu włosów. Piszemy prosto, bo sami w OVEA wiemy, jak stresujący potrafi być widok włosów na szczotce.

Najpierw zrozum: włos ma swój rytm

Każdy włos przechodzi przez cykl: faza wzrostu (anagen), krótka faza przejściowa i faza spoczynku (telogen), po której włos wypada, a w jego miejsce rośnie nowy. W zdrowej skórze głowy w fazie spoczynku jest w danym momencie kilkanaście procent włosów, dlatego gubienie do około stu włosów dziennie jest zupełnie normalne.

Problem zaczyna się, gdy rytm tego cyklu zostaje zaburzony i zbyt wiele włosów naraz wchodzi w fazę spoczynku, albo gdy mieszki stopniowo się kurczą. Zrozumienie, który mechanizm zadziałał u Ciebie, to pierwszy krok do tego, by mądrze zareagować.

Najczęstsze przyczyny wypadania włosów u kobiet

1. Łysienie telogenowe (stres, poród, dieta)

To najczęstsze przejściowe wypadanie włosów u kobiet. Mocny bodziec, gorączka, operacja, poród, restrykcyjna dieta odchudzająca albo długotrwały stres sprawiają, że duża grupa włosów jednocześnie wchodzi w fazę spoczynku. Charakterystyczne jest opóźnienie: włosy zwykle zaczynają wypadać garściami dwa, trzy miesiące po wydarzeniu, które było wyzwalaczem, dlatego łatwo nie połączyć przyczyny ze skutkiem.

Stres działa tu nie tylko „w głowie”. Przewlekle podwyższony kortyzol potrafi zaburzać prawidłowy cykl wzrostu włosa [1]. To ważna informacja: łysienie telogenowe jest najczęściej przejściowe, a po ustąpieniu wyzwalacza włosy zwykle odrastają w ciągu kilku miesięcy. Więcej o tych dwóch scenariuszach piszemy w osobnych poradnikach o wypadaniu włosów po porodzie i wypadaniu włosów ze stresu.

2. Łysienie związane z wrażliwością na androgeny

Drugi główny typ wiąże się z wrażliwością mieszków włosowych na androgeny. U kobiet objawia się zwykle nie zakolami, lecz stopniowym przerzedzeniem na czubku głowy i poszerzeniem przedziałka, przy zachowanej linii czołowej. Włosy nie tyle masowo wypadają, co stają się coraz cieńsze i krótsze.

To przewlekły proces, który warto skonsultować z dermatologiem lub trichologiem, bo wymaga celowanej diagnostyki i postępowania medycznego. Jeśli przerzedzeniu towarzyszy nadmierne owłosienie na twarzy, trądzik czy nieregularne miesiączki, lekarz może chcieć przyjrzeć się gospodarce hormonalnej. Temu typowi poświęcamy odrębny artykuł: łysienie androgenowe u kobiet.

3. Niedobór żelaza i niska ferrytyna

Żelazo to jeden z najczęściej powtarzających się tropów, gdy kobieta zgłasza rozlane wypadanie włosów. Część badań wskazuje, że niedobór żelaza może mieć związek z łysieniem telogenowym i rozlanym wypadaniem włosów, choć dane nie są jednoznaczne dla każdego typu łysienia [2]. Kluczowa jest tu ferrytyna, czyli wskaźnik magazynów żelaza, a nie samo stężenie żelaza we krwi, bo zapasy mogą być na wyczerpaniu, zanim pojawi się klasyczna anemia.

Niedobór żelaza jest szczególnie częsty u kobiet miesiączkujących obficie, na diecie roślinnej i po ciąży. Jeśli do wypadania włosów dochodzą zmęczenie, bladość i osłabienie, warto oznaczyć morfologię i ferrytynę. Żelazo jako składnik diety możesz lepiej poznać w naszym Leksykonie żelaza.

4. Niedobór cynku

Cynk bierze udział w prawidłowym podziale komórek i jest potrzebny mieszkom włosowym, które należą do najszybciej dzielących się tkanek w organizmie. W badaniu obejmującym 312 osób z różnymi typami wypadania włosów stwierdzono istotnie niższe stężenie cynku w surowicy we wszystkich grupach w porównaniu z osobami zdrowymi, najsilniej w łysieniu plackowatym i telogenowym [3].

Cynk ma autoryzowane przez EFSA oświadczenie zdrowotne: pomaga w utrzymaniu prawidłowego stanu włosów, paznokci i skóry. To jeden z powodów, dla których pojawia się w kompleksach przeznaczonych do uzupełnienia codziennej diety. Po szczegóły zajrzyj do Leksykonu cynku.

5. Niedobór witaminy D

Coraz więcej danych łączy niski poziom witaminy D z wypadaniem włosów. Metaanaliza 23 badań, obejmująca 3374 osoby z łysieniem niebliznowaciejącym i 7296 osób z grupy kontrolnej, wykazała istotnie niższe stężenie 25-hydroksywitaminy D u osób z wypadaniem włosów oraz ponad trzykrotnie wyższe ryzyko jej niedoboru [4]. Nie znaczy to, że sama witamina D rozwiąże problem przerzedzenia, ale jej deficyt jest częstym, łatwym do skorygowania czynnikiem, na który warto zwrócić uwagę.

W naszej szerokości geograficznej niedobór witaminy D jest powszechny zwłaszcza jesienią i zimą. Warto oznaczyć poziom 25(OH)D i, jeśli jest niski, uzupełnić go zgodnie z zaleceniami.

6. Witaminy z grupy B i biotyna

Biotyna (witamina B7) ma autoryzowane przez EFSA oświadczenie: pomaga w utrzymaniu prawidłowego stanu włosów. Warto jednak zachować realistyczne oczekiwania. Przeglądy wskazują, że biotyna wyraźnie pomaga osobom z jej rzeczywistym niedoborem, natomiast u osób bez deficytu sama w sobie nie robi cudów z gęstością [5]. Dlatego w dobrze pomyślanych kompleksach biotyna występuje obok cynku, selenu i krzemu, a nie jako pojedynczy składnik.

Więcej o tej witaminie i jej roli przeczytasz w Leksykonie biotyny, a o krzemie jako składniku diety w Leksykonie krzemu.

7. Tarczyca

Zarówno niedoczynność, jak i nadczynność tarczycy potrafią objawiać się rozlanym wypadaniem włosów. Nie jest to przypadek: hormony tarczycy bezpośrednio oddziałują na ludzki mieszek włosowy, wydłużając fazę wzrostu i pobudzając namnażanie komórek macierzy włosa [6]. Gdy gospodarka tarczycowa się rozregulowuje, cykl włosa cierpi.

Jeśli wypadaniu włosów towarzyszą zmęczenie, zmiany masy ciała, uczucie zimna lub kołatania serca, warto oznaczyć TSH. To proste badanie, a wyrównanie tarczycy często samo poprawia kondycję włosów.

8. Tło hormonalne: PCOS i okres okołomenopauzalny

Zespół policystycznych jajników (PCOS) wiąże się z podwyższonym wpływem androgenów, co u części kobiet sprzyja przerzedzeniu włosów typu androgenowego, często razem z trądzikiem i nieregularnym cyklem. Z kolei w okresie okołomenopauzalnym spadek estrogenów zmienia proporcje hormonalne i wiele kobiet zauważa wtedy cieńsze, słabsze włosy.

Oba scenariusze to sygnał, by spojrzeć na zdrowie hormonalne szerzej i omówić je z lekarzem. O wypadaniu włosów na tym etapie życia piszemy w artykule wypadanie włosów w menopauzie, a mechanizm telogenowy i androgenowy rozkładamy w poradnikach o łysieniu telogenowym i łysieniu androgenowym.

Kiedy warto pójść do lekarza

Dbanie o włosy przez dietę i pielęgnację ma sens, ale nie zastępuje diagnozy. Umów się z dermatologiem lub trichologiem, gdy:

  • przerzedzenie postępuje miesiącami i nie wraca mimo upływu czasu,
  • pojawiają się ogniska całkowicie pozbawione włosów,
  • widzisz zaczerwienienie, łuszczenie, świąd lub blizny na skórze głowy,
  • wypadaniu towarzyszą objawy ogólne: silne zmęczenie, zmiany masy ciała, nieregularne miesiączki, nadmierne owłosienie twarzy.

Podstawowa diagnostyka jest prosta i to od niej warto zacząć. Najczęściej zlecane badania to morfologia, ferrytyna, TSH, a często też poziom 25(OH)D oraz, w razie podejrzenia zaburzeń hormonalnych, panel androgenów. Wynik podpowie, czy w grę wchodzi konkretny niedobór, który da się uzupełnić.

Od czego zacząć: diagnoza niedoborów i składniki diety

Nasza filozofia w OVEA jest prosta: najpierw zdiagnozuj, potem celuj. Jeśli badania pokażą niski poziom żelaza, witaminy D czy cynku, ich uzupełnienie zgodnie z zaleceniami jest najbardziej sensownym krokiem, bo odpowiada na konkretny niedobór.

Równolegle warto zadbać o podstawy, na które cykl włosowy reaguje najlepiej:

  • Białko i pełnowartościowa dieta. Włosy zbudowane są z keratyny, a drastyczne diety to klasyczny wyzwalacz łysienia telogenowego.
  • Składniki z autoryzacją EFSA. Cynk, selen i biotyna to składniki, które zgodnie z oświadczeniami zdrowotnymi UE pomagają w utrzymaniu prawidłowego stanu włosów. Wiele kobiet włącza je do diety w ramach codziennego wsparcia odżywczego.
  • Krzem i kwasy omega. Krzem oraz kwasy tłuszczowe omega to składniki, które kobiety włączają do urozmaiconej diety. W badaniu z udziałem 120 kobiet z wypadaniem włosów opisano suplementację kwasami omega-3 i omega-6 z przeciwutleniaczami przez sześć miesięcy [7]. Roślinnym źródłem DHA w diecie jest m.in. olej algowy.
  • Cierpliwość. Włos rośnie wolno, około centymetra na miesiąc, więc efekty dbania o dietę widać dopiero po kilku miesiącach konsekwencji.

Przeglądy podkreślają, że niedobory mikroskładników to modyfikowalny czynnik ryzyka wypadania włosów, czyli coś, na co realnie mamy wpływ przez dietę i celowane uzupełnianie [8]. To dobra wiadomość dla każdej kobiety, która czuje, że nic od niej nie zależy.

Jeśli wolisz mieć takie składniki w jednym miejscu, w naszej ofercie znajdziesz Kompleks na włosy, skórę i paznokcie z cynkiem, biotyną, selenem i krzemem. Cynk pomaga w utrzymaniu prawidłowego stanu włosów, paznokci i skóry, a biotyna w utrzymaniu prawidłowego stanu włosów (oświadczenia zdrowotne autoryzowane przez UE). To składniki, które wiele kobiet włącza do diety jako codzienne wsparcie odżywcze. Suplement diety nie jest obietnicą zatrzymania wypadania włosów i nie zastępuje zróżnicowanej diety, diagnostyki ani opieki lekarskiej.

Podsumowanie

Wypadanie włosów u kobiet rzadko ma jedną przyczynę. Najczęściej to przejściowe łysienie telogenowe po stresie, porodzie czy diecie, typ związany z wrażliwością na androgeny albo niedobory żelaza, witaminy D, cynku i witamin z grupy B, czasem na tle tarczycy lub zmian hormonalnych. Zacznij od prostych badań, zadbaj o dietę i nawodnienie, uzupełnij to, czego brakuje, i daj włosom czas. A jeśli przerzedzenie postępuje mimo wszystko, skonsultuj się z dermatologiem lub trichologiem. My w OVEA jesteśmy po to, by towarzyszyć Ci mądrym składem i rzetelną wiedzą, a nie pustymi obietnicami.

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego nagle zaczęłam gubić włosy garściami?

Najczęstszą przyczyną nagłego, rozlanego wypadania włosów jest łysienie telogenowe. Zwykle wyzwala je silny stres, gorączka, operacja, poród lub restrykcyjna dieta, a włosy zaczynają wypadać dopiero dwa, trzy miesiące po tym wydarzeniu. To stan najczęściej przejściowy, choć warto wykluczyć niedobory i problemy z tarczycą, najlepiej z pomocą lekarza.

Jakie badania zrobić przy wypadaniu włosów?

Na początek najczęściej wystarczy morfologia, ferrytyna (magazyny żelaza) i TSH (tarczyca), a często także poziom 25(OH)D, czyli witaminy D. Jeśli przerzedzeniu towarzyszą trądzik, nadmierne owłosienie twarzy czy nieregularne miesiączki, lekarz może zlecić panel androgenów. Diagnostykę i interpretację wyników najlepiej omówić z lekarzem.

Czy biotyna naprawdę wspiera włosy?

Biotyna ma autoryzowane przez EFSA oświadczenie, że pomaga w utrzymaniu prawidłowego stanu włosów. Korzyść jest wyraźna u osób z jej rzeczywistym niedoborem. U osób bez deficytu sama biotyna nie robi cudów z gęstością, dlatego w przemyślanych kompleksach łączy się ją z cynkiem i selenem, które również pomagają w utrzymaniu prawidłowego stanu włosów.

Czy niedobór żelaza może mieć związek z wypadaniem włosów?

Część badań wskazuje na związek niedoboru żelaza, a zwłaszcza niskiej ferrytyny, z rozlanym wypadaniem włosów u kobiet, choć dane nie są jednoznaczne dla wszystkich typów łysienia. Niedobór żelaza jest szczególnie częsty przy obfitych miesiączkach, diecie roślinnej i po ciąży, dlatego warto oznaczyć ferrytynę i w razie potrzeby uzupełnić żelazo zgodnie z zaleceniami.

Po jakim czasie włosy odrastają?

Włos rośnie wolno, około centymetra na miesiąc. Przy łysieniu telogenowym, gdy ustąpi przyczyna, nowe włosy zwykle zaczynają odrastać w ciągu kilku miesięcy, a wyraźniejszą poprawę gęstości widać po pół roku do roku. Dlatego przy dbaniu o włosy przez dietę kluczowa jest konsekwencja i cierpliwość.

Kiedy wypadanie włosów wymaga wizyty u dermatologa?

Do dermatologa lub trichologa warto się udać, gdy przerzedzenie postępuje miesiącami i nie wraca, pojawiają się ogniska bez włosów, widać zmiany na skórze głowy (zaczerwienienie, łuszczenie, blizny) albo gdy wypadaniu towarzyszą objawy ogólne. Postępujące przerzedzenie na czubku głowy warto skonsultować, bo wymaga celowanej diagnostyki.

Źródła

  1. Stress and the Hair Growth Cycle: Cortisol-Induced Hair Growth Disruption PMID 27538002
  2. The diagnosis and treatment of iron deficiency and its potential relationship to hair loss PMID 16635664
  3. Analysis of serum zinc and copper concentrations in hair loss PMID 24371385
  4. Serum 25 hydroxyvitamin D in non-scarring alopecia: A systematic review and meta-analysis PMID 38010941
  5. The Role of Vitamins and Minerals in Hair Loss: A Review PMID 30547302
  6. Thyroid hormones directly alter human hair follicle functions: anagen prolongation and stimulation of both hair matrix keratinocyte proliferation and hair pigmentation PMID 18728176
  7. Effect of a nutritional supplement on hair loss in women PMID 25573272